Słowo na niedzielę

Jak doskonale pewnie wszyscy z Was zauważyli w ostatnich dniach ciągle przewija się przez świat szklanego ekranu, internetu, gazet czy radia jeden wyraz: REFERENDUM. Pomysł bardzo nowoczesny, sposób w który naród może wyrazić się w jakiejś kwestii większością głosów. Można powiedzieć: to sposób zbierania opinii nowoczesnego państwa. Pomysł jednak jak to mówimy stary jak  świat! Około 3500 lat temu, jak słyszeliśmy słowa pierwszego czytania: Jozue zgromadził w Sychem wszystkie pokolenia Izraela. Wezwał też starszych Izraela, jego książąt, sędziów i zwierzchników, którzy się stawili przed Bogiem. Jozue przemówił wtedy do całego narodu: Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Gdyby jednak wam się nie podobało służyć Panu, rozstrzygnijcie dziś, komu służyć chcecie, czy bóstwom, którym służyli wasi przodkowie po drugiej stronie Rzeki, czy też bóstwom Amorytów, w których kraju zamieszkaliście. Widzimy, że odbyło się pewnie jedno z pierwszych referendum, w którym Izraelici zdecydowali, że chcą służyć Bogu Jahwe, a nie bożkom Amorytów.


Dzisiejsza liturgia słowa wpisuje się jeszcze bardziej w obecne trendy, bo i w ewangelii Jezus robi kolejne referendum. Słyszeliśmy, że Ucząc w synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział: Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. A spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać? Odtąd wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: Czyż i wy chcecie odejść?


Parafrazując te słowa można powiedzieć: trudny jest ten Kościół, któż może w nim wytrzymać? Trudne przykazania. Któż może je zachować? Różni są Ci księża. Kto może ich słuchać? Trudna jest ta wiara. Któż może w niej wytrwać? I wielu jest takich, co już się od Jezusa odsunęło. Siedzą teraz w domu i śledzą bitwę o pytania referendum. Odsypiają wczorajszego grilla czy jakieś wesele i ani przez myśl im nie przejdzie, żeby do kościoła zajrzeć, ba! Nawet przez myśl nie przejdzie zacząć niedzielę znakiem krzyża. Bogu dzięki Wy tu jesteście, ale i każdemu z nas Jezus stawia dziś pytanie. I Jozue stawia nam pytanie. Dzisiaj jest nasze parafialne referendum: czy chcecie służyć Jedynemu Bogu, czy swoim bożkom? Czy i Wy chcecie odejść? Każdy z nas ma zaznaczyć X przy odpowiedzi jaką dyktuje serce.


Jakże szkoda, że tak wielu dzisiaj postawi X przy odpowiedzi NIE! Nie chcę Boga w moim życiu, nie chcę Kościoła w mojej rodzinie, nie chcę księdza w niedzielę. Jakże szkoda, że tak wiele dzieci zamiast być z rodzicami na Mszy św. ogląda teraz bajki albo gra w gry komputerowe. Jakże szkoda. Teraz powstaje pytanie co możemy zrobić my, którzy swoją obecnością stawiamy TAK w kratce Boga. A może to nas jest większość? A może to tylko pozornie jest nas tak mało? Co więc robić? Pozwólcie, że do odpowiedzi posłużę się znanym tekstem Kamila Bednarka:

Zadowolony niosę radość dzisiaj wszędzie,

Znowu się uśmiecham wiem, że wszystko dobrze będzie

Zagubiony w tłumie chcąc odnaleźć się w tym pędzie,

Buduję swoje życie na miłości fundamencie

Te chwile są z nami

I nikt nie zabierze ich dopóki my,

Będziemy wciąż tacy sami,

Z radością odkrywać każdy nowy dzień 

To chyba ta ważna recepta: z radością i miłością odkrywać każdy nowy dzień, podejmować walkę z pokusami i bitwę o lepsze duchowe i cielesne jutro. A do tych, co wybierają inaczej niż my pasują kolejne słowa tej piosenki:

Oni słuchają lecz nie słyszą

Oni patrzą lecz nie widzą z Twojej radości szydzą

Przychodzą kiedy są w potrzebie...

Tą pierwszą potrzebą dla nich jest dar naszej modlitwy, którą przecież podejmujemy. Kolejną potrzebą jest nasza kampania pisana życiem, żeby w końcu postawili X przy słowie BÓG i zagrali o lepsze chrześcijańskie jutro. 


Bracia i siostry!


Nie wiem czy będzie dwa referenda czy jedno, czy będzie sześć pytań czy dwa, nie proponuję jak macie na nie odpowiadać, bo daleko mi do tego, ale proszę Was i proszą też o to dla siebie: żebyśmy zawsze potrafili postawić ten przysłowiowy krzyżyk przy słowie BÓG. Żebyśmy zawsze dobrze wybierali. I kiedy Jezus pyta nas, tak jak dzisiaj Apostołów: czy i Wy chcecie odejść? Odpowiedzmy słowami św. Piotra: Panie! Do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego! I zaznaczmy BÓG!